Czy PEG-i są szkodliwe dla zdrowia?

PEG-i obok parabenów często figurują w opinii publicznej jako substancje szkodliwe, niebezpieczne dla skóry. Tymczasem to bardzo popularne rozpuszczalniki, emulgatory i substancje myjące. Ich rzekome rakotwórcze działanie zostało kilka lat temu uznane za nieprawdziwe, a wcześniej – poddane szczegółowej ocenie bezpieczeństwa.

Mit

Mówi się, że PEG-i są substancjami szkodliwymi, bo do ich produkcji wykorzystuje się tlenek etylenu, trujący gaz. Kolejną kwestią mylnie powtarzaną jest to, że mogą być one zanieczyszczone rakotwórczym dioksanem. Kolejnym mitem o PEG-ach jest ten, że wykazują negatywne działanie na jakość skóry: zatykają pory, wywołują stany zapalne skory, pokrzywkę kontaktową, świąd i prowokują głębokie pękanie naskórka. Powtarza się, że osłabiają barierę lipidową naskórka przez co skóra staje się bardziej podatna na działanie szkodliwych substancji.

Fakt

Wszystkie PEG-i to substancje bezpieczne o dobrze poznanym profilu toksykologicznym. Co warto o nich zapamiętać? Fakt, że nie są toksyczne, nie wykazują działania mutagennego ani genotoksycznego. Czym tak naprawdę są PEG-i? PEG to skrócona nazwa glikolu polietylenowego (Polyethylene Glycol). PEG-i stanowią dużą grupę syntetycznych polimerów, eterów glikolu etylenowego. Mają zróżnicowane właściwości, dlatego są szeroko stosowane zarówno w przemyśle kosmetycznym, jak i farmaceutycznym. Różnią się długością łańcucha oraz wielkością cząsteczek i w zależności od swojej budowy mogą pełnić rolę: rozpuszczalników, emulgatorów, substancji myjących, nawilżających, zwiększających lepkość, zapobiegających wysychaniu produktów. Ponadto PEG-i mogą też ułatwiać wnikanie substancji aktywnych w głąb warstwy rogowej naskórka.

Do czego jeszcze służą PEG-i? Ich największą zaletą jest to, że umożliwiają tworzenie emulsji (m.in. kremów, balsamów) o dużej stabilności i poprawiają właściwości aplikacyjne kosmetyków. CIR czyli Cosmetics Ingredient Review biorąc pod uwagę wszystkie dostępne dane toksykologiczne uznaje, że pochodne glikolu polietylenowego (PEG) są bezpieczne dla zdrowia i mogą być stosowane w produktach kosmetycznych. 

Skąd zatem wzięła się nagonka na PEG-i? Mogą być one w nieznacznym stopniu zanieczyszczone 1,4-dioksanem. 1,4-dioksan jest zakazany do stosowania w kosmetykach (załącznik II rozporządzenia 1223/2009/WE, pozycja 343), został sklasyfikowany przez Międzynarodową Agencję Badania Raka (IARC) jako składnik kancerogenny kategorii 2B (co oznacza możliwe działanie rakotwórcze u ludzi). Badania potwierdzające działanie rakotwórcze 1,4-dioksanu zostały przeprowadzone na zwierzętach, nie potwierdzono ich u ludzi. Działanie kancerogenne jak wskazuje Komitet Naukowy ds. Toksyczności, Ekotoksyczności i Środowiska występuje jedynie w dużych dawkach dioksanu. Amerykańska agencja FDA uznała, że śladowe ilości 1,4-dioksanu występujące w kosmetykach nie stwarzają zagrożenia dla zdrowia konsumentów. Substancja ta nie wykazuje działania genotoksycznego, nie kumuluje się w organizmie i jest szybko metabolizowana. A w kontakcie ze skórą szybko odparowuje.

Rozwiewamy wątpliwości

  1. Czy śladowe ilości 1,4-dioksanu w kosmetykach są szkodliwe dla zdrowia? W 2015 r Komitet Naukowy ds Bezpieczeństwa Konsumentów przeprowadził szczegółową ocenę bezpieczeństwa i potwierdził, że jeśli kosmetyki są zanieczyszczone dioksanem w ilości do 10 ppm, nie stanowią ryzyka dla zdrowia. Wszystkie surowce, które mogą zawierać śladowe ilości dioksanu są pod tym kątem ściśle monitorowane a ich jakość jest weryfikowana w trakcie oceny bezpieczeństwa kosmetyku.
  2. Jaki jest przeciętny poziom zanieczyszczenia kosmetyków 1,4-dioksanem (więcej o 1,4-dioxan przeczytasz w sekcji Szkodliwe składniki kosmetyków-Poznaj fakty)? Zwykle wynosi on 5-10 ppm w surowcu. W produktach gotowych ilości te są znacznie niższe, a więc znacznie niższe, niż zalecenia amerykańskiej FDA. Nie stanowią więc ryzyka dla zdrowia. Co oznacza, że produkty zawierające PEG-i są bezpieczne.
  3. Jaką rolę pełni organizacja CIR (Cosmetics Ingredient Review)? Założono ją przez amerykańską organizację branżową w 1976 (Personal Care Products Council, a dawniej Cosmetic, Toiletry and Fragrance Association) – obecnie PCPC (Personal Care Products Council) przy wsparciu FDA (U.S. Food and Drug Administration) i amerykańskiej federacji konsymentów (Consumer Federation of America). Na jakiej podstawie działa CIR? Dokładnie określonych procedur niezależnych od „życzeń” przemysłu kosmetycznego, mając na uwadze bezpieczeństwo stosowanych w kosmetykach substancji.