Czy SLS i SLES wysuszają skórę?

Siarczany Sodium Lauryl Sulfate i Sodium Laureth Sulfate są uznawane przez wiele osób za szkodliwe dla kondycji skóry. Te składniki oskarża się również o inne niebezpieczne dla zdrowia działania. Jak jest naprawdę i czy to substancje, których nie powinno być w składzie kosmetyków?

Mit

Powszechnie uważa się, że SLES i SLS to detergenty, które wysuszają naskórek. A także podrażniają skórę i błony śluzowe. Mówi się także, że SLES i SLS po przeniknięciu przez skórę mogą skumulować się w organizmie i sprzyjać powstawaniu nowotworów.

Fakt

Sodium Lauryl Sulfate (SLS) i Sodium Laureth Sulfate (SLES) to substancje myjące, które znajdują się w składzie wielu różnych produktów kosmetycznych i detergentach przemysłowych. SLS ma działanie drażniące tylko wtedy gdy jest stosowany jako pojedyncza substancja (przykład: roztwór SLS w wodzie), w wysokich stężeniach i długotrwałym kontakcie ze skórą. W kosmetykach nigdy się takich składów nie stosuje!

Rozwiewamy wątpliwości

  1. Gdzie stosowany jest SLS, w jakich kosmetykach? Teraz wyłącznie w produktach spłukiwalnych do mycia ciała lub włosów, które mają krótkotrwały kontakt ze skórą. Zawsze w mieszaninach z innymi substancjami, które łagodzą działanie drażniące. Natomiast Sodium Laureth Sulfate (SLES) lub ALS (Ammonium Lauryl Sulfate) mają znacznie słabsze działanie drażniące i występują w składzie kosmetyków znacznie częściej. A w dodatku również są stosowane jako mieszaniny z innymi składnikami, dzięki czemu zazwyczaj te substancje powierzchniowo czynne nie wykazują działania drażniącego. SLES występuje w kosmetykach do mycia lub w produktach do pielęgnacji jako emulgator, np. w kremach do rąk.
  2. Do czego są potrzebne SLS i SLES? To substancje powierzchniowo czynne, które ułatwiają usuwanie tłuszczu i innych zabrudzeń ze skóry lub np. naczyń. Na naszej skórze również gromadzą się zanieczyszczenia, a w wyniku działania środowiska zewnętrznego (na przykład wolnych rodników i słońca) płaszcz hydrolipidowy na naszej skórze ulega reakcjom chemicznym, w efekcie czego mogą się tworzyć drażniące produkty przemian, w tym liponadtlenki. Te lipidowe substancje należy co jakiś czas zmyć.
  3. Czy SLS i SLES mogą wysuszać skórę? Oczywiście – jak wszystkie substancje o działaniu myjącym, czyli detergenty.Płaszcz hydrolipidowy naskórka również zawiera lipidy, więc nawet łagodne substancje myjące mogą prowadzić do wysuszenia skóry. Na tym polega mycie. Jak uniknąć efekty wysuszeni skóry? Dokładnie spłukiwanie, żelu myjącego i stosowanie zgodnie z zaleceniami (nie częściej i nie więcej) nie powinny wywoływać takiej reakcji. SLS i SLES mają działanie myjące i pianotwórcze i dlatego najczęściej spotyka się je w preparatach do higieny.
  4. Czy SLES, SLS lub ALS mogą uczulać? Nie. Żaden z siarczanów alkoholi tłuszczowych nie uczula, bo nie przenika przez barierę naskórkową. Substancje te mają słabe działanie drażniące, ale jest to inny mechanizm reakcji skóry, niż uczulenie.
  5. Czy siarczany mogą być rakotwórcze? Nie. Nie wiadomo skąd wziął się mit o działaniu nowotworowym. Niedostępne są żadne naukowe badania ani publikacje, które coś takiego mogłyby sugerować. Nie ma również publikacji o tym, żeby SLS czy SLES się kumulowały w organizmie. Są to powtarzane, bardzo powszechne mity.
  6. Dlaczego SLS, SLES i ALS często są wymieniane na „czarnej liście” składników kosmetycznych? Takie listy powstają na skutek powtarzania niezweryfikowanych informacji z nierzetelnych źródeł. Wzbudzają obawy i wprowadzają konsumentów w błąd.