Czy oleje mineralne i parafina powodują powstawanie zaskórników?

Działanie komedogenne jest jednym z najczęściej powtarzanych mitów dotyczących olejów mineralnych i parafiny (Paraffinum liquidum/ Mineral Oil). Oskarża się je często o zapychanie gruczołów łojowych. Natomiast oleje mineralne i parafina są jednymi z najbardziej stabilnych składników kosmetycznych. Jak działają na skórę?

Mit

Oleje mineralne i parafiny powodują powstawanie zaskórników. Mówi się, że jest to spowodowane hamowaniem przez nie wypływania sebum z gruczołów łojowych potocznie nazywanym zapychaniem lub zatykaniem porów. Wiele osób twierdzi, że skóra w związku z działaniem parafiny lub olejów mineralnych „nie oddycha”. Kolejnym mitem jest ten, że parafiny i oleje mineralne utrudniają regenerację naskórka, a nawet przyspieszają procesy starzenia się skóry.

Fakt

Oleje mineralne i parafiny są jednymi z najstarszych składników kosmetycznych. Niezwykle stabilnych, dlatego od lat się stosuje je zarówno w kosmetologii jak i farmacji. Dlaczego się je stosuje? Parafina czyli Paraffinum liquidum/Mineral Oil sprawdza się w preparatach do pielęgnacji skóry atopowej, ze względu na tworzenie tzw. nieciągłej okluzji, czyli warstwy lipidowej, która częściowo hamuje nadmierną ucieczkę wody z naskórka. Taka warstwa okluzyjna – działa zbawiennie na cerę i skórę bardzo suchą. W takiej skórze gruczoły łojowe nie wytwarzają bowiem wystarczająco dużo własnej warstwy lipidowej (czyli sebum).  – Zmniejszenie ucieczki wody powoduje nawilżenie i poprawę kondycji skóry.

Czy oleje mineralne i parafiny przenikają do głębszych warstw skóry? Oleje mineralne i stałe parafiny są mieszaninami węglowodorów. Działają emoliencyjnie (natłuszczają, zmiękczają, pośrednio nawilżając skórę), pozostają na powierzchni skóry. Niektóre mogą częściowo wnikać w powierzchniowe obszary warstwy rogowej naskórka bez penetracji do żywych obszarów skóry. Dzięki takiemu działaniu zapewniają m.in. szybkie nawilżenie w przypadku skóry suchej, co sprzyja m.in. naturalnej regeneracji uszkodzonej bariery naskórkowej. Oleje mineralne nie kumulują się w organizmie – gdyby tak było, nie mogłoby być przez dziesięciolecia stosowane jako środku na przeczyszczenie!

Parafiny nie „zatykają porów”. Struktury, które potocznie nazywamy porami – to ujścia mieszków włosowych. Prawdą jest jednak, że parafiny, stosowane w czystej postaci mogą gromadzić w ujściach mieszków włosowych i ułatwiać powstawanie zaskórników. Dlaczego się tak dzieje? Poza niewątpliwymi zaletami kosmetycznymi, jak natłuszczanie, zmiękczanie i zapobieganie odparowywania wody z naskórka – parafiny i oleje mineralne charakteryzuje też wysoka temperatura topnienia. Co to oznacza? Mają postać stałą w temperaturze pokojowej. Czy to nie wiąże się z tzw. zatykaniem porów po nałożeniu na skórę? – Jeśli zastosuje się je w dużej ilości, rzeczywiście mogą gromadzić się w ujściach mieszków włosowych. Ale po pierwsze: podobne działanie mogą wykazywać również surowce o innych strukturach, w tym te pochodzenia naturalnego jak wosk pszczeli czy oleje roślinne. Po drugie: współcześnie nie wprowadza się wysokich stężeń związków potencjalnie komedogennych do kosmetyków do cer ze skłonnością do powstawania zaskórników – ona zawsze występują „w towarzystwie innych substancji”. Po trzecie: ewentualnie działanie komedogenne nie ma związku z „wymianą gazową i metaboliczną” w skórze. Wreszcie po czwarte: Brak jest rzetelnych publikacji naukowych potwierdzających tezę, o działaniu komedogennym parafin a dostępne źródła wskazują raczej, że olej parafinowy w ogóle nie ma działania komedogennego lub jest ono bardzo słabe.

Doniesienia o „starzeniu skóry” pod wpływem oleju parafinowego lub wazeliny nie znajdują potwierdzenia ani w istniejącej literaturze naukowej, ani podstawowej wiedzy o przyczynach starzenia skóry. Czynniki powodujące starzenie egzogenne (czyli zewnątrzpochodne skóry) to między innymi wolne rodniki – reaktywne formy tlenu, rodniki lipidowe powstające w zjełczałym oleju pod wpływem słońca i powietrza. Wazelina i olej parafinowych są bardzo stabilne chemicznie i nie ulegają jełczeniu, nie powstają w nich więc wolne rodniki.

Rozwiewamy wątpliwości

1. A jak to jest z oddychaniem skóry? Wymiana gazowa przez skórę jest minimalna i całkowicie pomijalna w procesach oddychania. Oddychamy przez płuca, a oddychanie komórkowe to procesy „spalania” substancji odżywczych z udziałem tlenu. Nie ma więc możliwości, aby parafiny w jakikolwiek sposób wpływały na procesu oddychania naszego organizmu. Czy oleje mineralne i parafiny są drażniące dla skóry, a oleje naturalne – nie? – Oleje mineralne i parafiny nie ulegają rozkładowi pod wpływem promieniowania UV czy czynników utleniających. Dzięki temu nie powstają z nich substancje o potencjalnym działaniu drażniącym. Natomiast takie ryzyko istnieje za to w przypadku stosowania olejów roślinnych.

2. Czy parafina lub oleje mineralne przyspieszają starzenie się skóry? Nie! Związki te są jedną z najstabilniejszych (poza polidimetylosiloksanami, czyli silikonami) grupą surowców kosmetycznych. Nie rozpadają się, nie utleniają, nie tworzą wolnych rodników – więc nie ma takiej możliwości, aby wpływały na procesy starzenia się skóry.

3. Czy osoby o skórze suchej i atopowej powinny unikać stosowania produktów z parafiną? Wręcz przeciwnie! Osoby z AZS potrzebują na skórze produktu, który zapewni okluzję stałą i zapobiegnie nadmiernej utracie wody z pozbawionego gruczołów łojowych naskórka. A takie działanie właśnie wykazują oleje mineralne i parafiny.